czwartek, 10 listopada 2011

Drodzy czytelnicy!

Chciałabym was bardzo przeprosić za tak nagłe zawieszenie bloga. Było to spowodowane wieloma czynnikami. Ze względu na to, że sezon już się zakończył postaram się go wkrótce podsumować. Tymczasem chciałabym wszystkich wytrwałych czytelników i fanów mojego bloga powiadomić iż wracam po wymuszonej przerwie, choć bardzo tęskniłam za pisaniem. Mam nadzieję, że nie straciłam polotu w pisaniu ;-) Obiecuję spiąć się i pisać jak tylko często będę mogła, a wraz z rozpoczęciem sezonu powrócę do zapowiedzi Speedway Ekstraligi i cyklu Grand Prix oraz ich podsumowań. Ponadto szykuję dla czytelników pewną niespodziankę, ale dopiero napomknę o niej wraz z rozpoczęciem sezonu 2012. Na rynku transferowym szał, kluby kompletują składy.. Mimo, że motory ucichły na żużlowych owalach to wcale nie oznacza, że zima pozostaje bez echa. Wszakże właśnie zimą mamy bardzo wiele emocji przy budowaniu i kompletowaniu składów wszystkich drużyn. Smaczku dodaje fakt, iż w przyszłym sezonie w polskiej ekstralidze może występować tylko jeden uczestnik cyklu GP w każdej drużynie. Jak dla mnie ten przepis jest ni mniej ni więcej durnowaty, ale jak kto woli. Nie wiem tylko czemu ma to służyć, bo jeżeli chodzi tu o "oszczędności" to wcale żadnego oszczędzania nie będzie. To tylko taki pic na wodę, fotomontaż. Bynajmniej z mojego punktu widzenia. Kończę jednak kontemplację na temat tego przepisu bo podnosi mi się ciśnienie, a nie mogę się denerwować ;-) Wkrótce podsumowanie sezonu. Bądźcie czujni!

 I oczywiście najbardziej odlotowa wiadomość sezonu 2011 - Greg Hancock Mistrzem Świata :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz